“Kalendarz i klepsydra” – barwny obraz powojennego świata literackiego

"Kalendarz i klepsydra" to jednak z najgłośniejszych książek Tadeusza KonwickiegoKalendarz i klepsydra” to jednak z najgłośniejszych książek Tadeusza Konwickiego. Rozeszła się szerokim echem w ówczesnym świecie literackim, bowiem komentowała współczesne zjawiska i wydarzenia. Recenzowali ją tak znani krytycy i pisarze jak Antoni Słonimski czy Stefan Kisielewski. Teraz choć nie wywołuje już tak żywych dyskusji oraz emocji, nadal pozostaje niezwykle barwnym obrazem lat, kiedy komunizm panował nie tylko w sferze polityki, ale również kultury i nauki.

Lata 60 i 70 w literaturze polskiej okiem błyskotliwego obserwatora

Tadeusz Konwicki obecnie pamiętany główniej dzięki powieści “Kronika wypadków miłosnych”, był także znanym recenzentem i krytykiem. Oceniał wysiłki pisarskie kolegów po fachu nie mając litości dla nieudanych dzieł. Jednak jego pozycja w środowisku literackim była na tyle znacząca, że mógł pozwolić sobie na odważne ferowanie wyroków. Aby wkraść się w łaski Konwickiemu znajdowali się nawet śmiałkowie próbujący obłaskawić jego słynnego kota Iwana, o którym znajdziemy wiele wzmianek w tekście “Kalendarza i klepsydry”.

Szczególnie cenne z perspektywy czasu wydają się żywe portrety największych sław ówczesnej kultury i sztuki takich jak Marek Hłasko, Tadeusz Borowski, Roman Bratny czy Stanisław Dygat. To prawdziwa gratka dla polonistów i fanów nieco starszego pokolenia twórców. Oprócz recenzji filmów oraz książek znajdziemy tu zabawne i ciekawe anegdoty z życia kulturalnego, które rozbawią nie tylko znawców literatury. Oprócz tego w tomie “Kalendarz i klepsydra” Tadeusz Konwicki zamieszcza wiele osobistych przemyśleń i refleksji. Dlatego tak trudno jednoznacznie zaklasyfikować gatunkowo tę książkę. Często zalicza się ją do literatury biograficznej lub autobiograficznej. Bywała nazywana pamiętnikiem lub esejem, a nawet poematem dygresyjnym. Współcześnie najczęściej zalicza się do literatury sylwicznej, którą charakteryzuje właśnie różnorodność gatunkowa, pomieszanie różnych stylów i nastrojów.

Rozrachunek ze stalinizmem

Tadeusz Konwicki w pierwszych latach powojennych był jednym z głównych twórców socrealistycznych. Jednak już w połowie lat 50. zaczął on stopniowo odwracać się od tych idei, ze względów politycznych, a także przez nadmierną kontrolę jaką ówczesne władze chciały sprawować nad twórczością literacką. Nie było to oczywiście dobrze widziane, więc konflikt narastał, aż pisarz został w 1966 roku oficjalnie wyrzucony z partii.

W “Kalendarzu i klepsydrze” niejako rozlicza się z wpływem stalinizmu na literaturę, pokazując, co przywiodło młodych ludzi do idei komunistycznych, ale też oskarżając ich o brak własnego zdania i buntu wobec ograniczającego wpływu jaki ma na sztukę polityka.

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com